Rekordowe ceny tuńczyka padły na pierwszej w 2018 aukcji na giełdzie rybnej Tsukiji. Wydarzenie licznie zgromadziło przedstawicieli restauracji, hurtowników oraz rybaków po raz ostatni po ponad 80-letniej historii targów rybnych odbywających się na zachodnim brzegu rzeki Sumidy.


Wszystkie oczy podczas tegorocznej licytacji zwrócone były w stronę właściciela sieci restauracji Sushi Zanmai, który nieprzerwanie od 2012 roku ustanawiał rekordy cen tuńczyka. Za pierwszy zwycięski okaz zapłacił prawie milion złotych. W  2013 ustanowił niepobity dotąd rekord cenowy tuńczyka błękitnopłetwego – 5,6 mln złotych za 222 kilogramów. W kolejnych latach zakupione przez niego tuńczyki osiągały ceny: 2014 – 7,4 mln, 2015 – 4,5 mln, 2016 – 14mln i 74 mln jenów w 2017r. Za tegoroczną 190-cio kilogramową rybę z prefektury Aomori zapłacił 30,4 mln jenów, czyli równowartość miliona polskich złotych.  Choć nie była to najwyższa cena podczas porannej aukcji wszyscy właśnie jego wskazują jako zwycięzcę tego pojedynku.

W tym roku zdecydowałem się na kupno trochę lżejszej ryby ponieważ po wstępnym rozeznaniu uznaliśmy ją za najbardziej wartościową smakowo. Zapłaciliśmy najwyższą cenę w przeliczeniu na jeden kilogram ryby a ponieważ jestem przekonany że dokonaliśmy słusznego wyboru dziś sam pokroję ją dla moich gości.

Najwyższą cenę osiągnął 405-cio kilogramowy tuńczyk zakupiony przez Yugitaka Yamaguchi, hurtownika reprezentującego Hiroshiego Onodera -właściciela spółki cateringowej Leoc. Należą do niej wysokiej klasy restauracje serwujące kuchnię japońską.  Yugitaka już kilka lat z rzędu próbował przebić najwyższe oferty cenowe Kimury.