Filip Chajzer wraz kamerą Dzień dobry TVN do Tokio przyleciał na pokładzie Dreamlinera 787 podczas inauguracyjnego lotu z Warszawy do Tokio. Tuż po dotarciu do hotelu dziennikarz wraz z niezastąpionym operatorem – Pawłem Szczepańskim wyruszyli w moim towarzystwie na podbój stolicy Japonii.

Pierwszy dzień zdjęciowy rozpoczął o świcie, gdy wraz z milionami Japończyków dojeżdżającymi do szkół i miejsc pracy do najbardziej zatłoczonych przedziałów stołecznego metra wkradła się kamera Dzień Dobry TVN. Podczas lunchu pracownik korporacji (tzw. „sarariman”) opowedział o zwyczajach panujących w japońskich biurach. Kamera TVN towarzyszy zapracowanym Japończykom przez cały dzień, aż do chwili rozpoczęcia weekendu na dzielnicy Shibuya. Filip Chajzer odwiedził ulubione miejsca spotkań mieszkańców stolicy m.in karaoke, kawiarnię „manga-kisa”-w której Japończycy czekają na poranny pociąg, a o świcie ustawił się w kolejce do jednej z najlepszych ramenowni w tej części miasta.

 

Tokio przywitało oczywiście ekipę TVN tradycyjną gościnnością „omotenashi”. Termin ten odzwierciedla rodzaj tradycyjnej gościnności jaką otaczają przyjezdnych Japończycy. Gospodarze Igrzysk Olimpijskich w 2020 chcą zaprezentować ją wszystkim uczestnikom Igrzysk Olimpijskich a także kibicom z całego świata. Podczas wizyty w japońskiej restauracji udało się obalić mit o wysokich cenach, które nie zawsze muszą przyprawiać o zawrót głowy. O wielkiej przyjaźni łączącej nasze kraje przekonaliśmy się jeszcze przed wywiadem ze studentami tokijskiej polonistyki podczas przypadkowego spotkania w jednym z wagonów linii Yamanote.

 

 

Na zatłoczonym skrzyżowaniu przy stacji Shibuya spotkaliśmy studentkę tokijskiej polonistyki. Kilka przecznic dalej etykietę  biznesową tłumaczył Filipowi Daisuke Kato. Spacer po Tokio zakończył się zakupem pamiątek w sklepie z artykułami dla dorosłych oraz na kawie w towarzystwie żywych sów.